
W ostatnim czasie weszły w życie unijne przepisy, które nakładają na platformy internetowe obowiązek raportowania danych dotyczących sprzedających. Allegro, jako jedna z największych platform e-commerce w Polsce, realizuje te przepisy, przekazując informacje o transakcjach i użytkownikach do Krajowej Administracji Skarbowej (KAS). Co to oznacza dla Ciebie jako sprzedawcy? Jakie informacje trafiają do urzędów i kto dokładnie jest objęty tym obowiązkiem?
Czym jest DAC7? – Unijna dyrektywa, która sięga po dane platform
DAC7 (ang. Directive on Administrative Cooperation) to unijna dyrektywa, która ma na celu zwiększenie przejrzystości w handlu internetowym oraz zwalczanie oszustw podatkowych. Na mocy tej dyrektywy, platformy cyfrowe, takie jak Allegro, mają obowiązek przekazywania danych o swoich użytkownikach (sprzedawcach) do organów podatkowych.
Głównym celem tej dyrektywy jest umożliwienie fiskusom w Europie lepszej weryfikacji transakcji online, aby wyeliminować unikanie płacenia podatków. Zgodnie z przepisami, wszystkie platformy internetowe, które pośredniczą w transakcjach sprzedaży, muszą dostarczać dane o swoich sprzedawcach do administracji skarbowych.
Dla przedsiębiorców sprzedających na Allegro – Co oznacza DAC7?
Jakie dane są przekazywane przez Allegro?
Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i sprzedajesz na Allegro, musisz wiedzieć, że Twoje dane są przesyłane przekazane do KAS. Co dokładnie trafi do fiskusa?
Dane identyfikacyjne: imię, nazwisko, adres, numer PESEL lub NIP.
Informacje o transakcjach: liczba sprzedanych produktów, łączna wartość sprzedaży, suma opłat transakcyjnych (prowizji).
Numer konta bankowego, na który trafiają środki za sprzedaż.
Allegro przesyła te informacje raz do roku – pierwszy raport za rok 2024 trafił do KAS w styczniu 2025 roku.
Co może z tego wynikać dla przedsiębiorcy?
Dzięki tym danym, KAS może łatwiej porównać zgłoszone przez Ciebie przychody z tym, co masz wpisane w deklaracjach podatkowych. To oznacza, że fiskus ma większą kontrolę nad tym, czy opłacasz podatki zgodnie z rzeczywistością. W efekcie można spodziewać się:
Wzywania do wyjaśnień, jeżeli dane nie będą się zgadzały z Twoimi deklaracjami.
Kontroli podatkowych, w tym krzyżowej weryfikacji z innymi dokumentami (np. PIT, VAT).
Ewentualnych zaległych dopłat do podatków, jeżeli okaże się, że nie zapłaciłeś wszystkich należnych kwot.
Dla osób prywatnych – Sprzedaż okazjonalna na Allegro także pod lupą fiskusa
Kiedy Twoje dane trafią do skarbówki?
Jeśli jesteś osobą prywatną, która okazjonalnie sprzedaje na Allegro, może się okazać, że Twoja sprzedaż zostanie uznana za działalność gospodarczą. Przekroczenie następujących progów oznacza, że Twoje dane zostaną przekazane do KAS:
Sprzedaż 30 lub więcej przedmiotów w ciągu roku,
Łączny dochód przekraczający 2000 euro (około 9000 zł).
Jakie dane będą przekazane?
Zostaną przekazane te same dane, co w przypadku przedsiębiorców: imię, nazwisko, adres, numer konta bankowego, łączna liczba transakcji i wysokość przychodów.
Co może się wydarzyć?
Urząd skarbowy może uznać, że prowadzisz działalność gospodarczą, a to oznacza konieczność zapłaty podatku dochodowego (PIT) oraz, w niektórych przypadkach, VAT-u. Możesz także zostać zobowiązany do zapłaty składek ZUS, jeśli Twoja działalność będzie uznana za działalność zarobkową.
Jakie platformy są objęte dyrektywą DAC7?
Platformy, które muszą przekazywać dane
DAC7 obejmuje wszystkie platformy internetowe, które pośredniczą w transakcjach sprzedaży, zarówno zagranicznych takich jak Amazon, eBay, jak i polskich, np. Allegro.
Jakie platformy nie są objęte DAC7?
Platformy ogłoszeniowe bez pośrednictwa płatności, takie jak tablice ogłoszeń czy grupy sprzedażowe na Facebooku.
Własne sklepy internetowe, które działają poza platformami marketplace.
Wielki Brat patrzy na Ciebie – Kontrola danych sprzedawców przez skarbówkę
Patrząc na te zmiany z perspektywy obserwatora, trudno oprzeć się wrażeniu, że coraz więcej danych, w tym tych o transakcjach online, trafia w ręce administracji skarbowej. To, co kiedyś było tylko teorią, staje się rzeczywistością – fiskus, niczym „Wielki Brat”, coraz chętniej korzysta z platform cyfrowych, by gromadzić dane o obywatelach.
Kiedyś takie dane były trudniejsze do uzyskania, wymagały specjalistycznych narzędzi i długotrwałych dochodzeń. Dziś – dzięki dyrektywie DAC7 – platformy internetowe są obowiązane przekazywać szczegółowe informacje o sprzedaży. To sprawia, że skarbówka ma łatwiejszy dostęp do danych i może je wykorzystywać do kontrolowania podatników.
Podsumowanie
Jeśli sprzedajesz na Allegro, musisz mieć świadomość, że platforma przekazuje Twoje dane do Krajowej Administracji Skarbowej na mocy przepisów DAC7. Choć oficjalnym celem jest walka z nadużyciami podatkowymi, w praktyce oznacza to coraz większą inwigilację legalnych działań sprzedawców — zarówno przedsiębiorców, jak i osób prywatnych.
Dla wielu może to być sygnał ostrzegawczy: sprzedaż online przestaje być „niewidzialna”. Fiskus nie musi już prowadzić dochodzeń — teraz dane otrzymuje w gotowej postaci od platform. To sytuacja, w której prywatność ustępuje miejsca pełnej przejrzystości wobec państwa.
Czy to jeszcze kontrola, czy już cyfrowa obserwacja rodem z „Wielkiego Brata”? Warto trzymać rękę na pulsie, zwłaszcza jeśli Twoja aktywność na Allegro przekracza charakter okazjonalny.
🔗 Przeczytaj więcej o DAC7 na Allegro:
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prowadzonych przez nas sprawach dotyczących Allegro, przeczytaj artykuły w których opisujemy historie zablokowanych kont Sprzedawców:
- Jak odzyskałem zablokowane konto sprzedawcy na Allegro – historia mojego klienta i art. 2.12 regulaminu Allegro
- Od zawieszenia konta do sprzedaży – skutecznie wynegocjowany powrót Sprzedawcy na Allegro




{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }