O mnie
Kim jestem?
Nazywam się Tomasz Lewandowicz i jestem radcą prawnym. Specjalizuję się w ochronie praw użytkowników internetu.
Czemu wybrałem właśnie taką specjalizację? Cóż, od zawsze fascynowały mnie nowe technologie i możliwości, jakie nam dają. To dzięki nim, po ukończeniu studiów prawniczych na Uniwersytecie Gdańskim w 2010 roku, mogłem przenieść się z rodziną na Suwalszczyznę, a jednocześnie zdalnie pracować (dekadę przed covidem) dla trójmiejskiej kancelarii obsługującej poważne firmy krajowe i zagraniczne. Bez nowych technologii nie byłoby to możliwe.
Ale, jak to z technologią bywa – zawsze pojawia się druga strona medalu. Zagrożenia, niebezpieczeństwa i problemy, które rodzi internet, dotykają każdego z nas. I właśnie na tym polu postanowiłem się skupić.
Jak to się zaczęło?
Moja droga w świecie ochrony praw w internecie zaczęła się, gdy zgłosiła się do mnie klientka z problemem zablokowanego konta na Facebooku. Była to właścicielka szkoły językowa, której hackerzy skradli fanpage – główną platformę reklamy i kontaktu z klientami.
Facebook, jak to bywa w przypadku gigantów, nie za bardzo chciał zająć się sprawą. Przez dłuższy czas konsekwentnie ignorował wszelkie zgłoszenia, próśby i groźby. Ale, jak to się mówi, trafiła kosa na kamień. Dzięki precyzyjnie przygotowanym pismom prawnym, udało się doprowadzić do odzyskania pełnego dostępu do fanpage’a. Satysfakcja była ogromna – zarówno dla mojej klientki, jak i dla mnie. W tamtym momencie zrozumiałem, że z internetowymi gigantami można wygrać.
Dawid i Goliat
I tu dochodzimy do mojej ulubionej analogii – Dawid i Goliat. Tak jak Dawid, który stanął naprzeciw Goliata z kamieniem i procą, tak ja każdego tygodnia staje naprzeciw internetowych gigantów z… wiedzą prawną i precyzyjnie pisanymi pismami. I co najważniejsze – to działa! Z moją 14-letnią praktyką prawniczą w ręku, krok po kroku, doprowadzam do tego, by właściciele platform cyfrowych respektowali prawa moich klientów. Szczegóły konkretnych spraw możesz przeczytać w poniższych artykułach:
- Historia Pizzerii Paolo – czyli jak odzyskać firmowe konto na Instagramie?
- Odzyskany firmowy fanpage na Facebooku – House Technology Budowa Domów Jednorodzinnych
- Odzyskany zhakowany fanpage z 1,2 mln fanów
Dlaczego tym się zajmuję?
Nowe technologie dają nam ogromne możliwości, ale kiedy coś idzie nie tak, to my, zwykli użytkownicy, jesteśmy na przegranej pozycji. Firmy technologiczne mają tendencję do ignorowania problemów, zwłaszcza gdy jako użytkownik nie zostawiasz u nich milionów na reklamy.
Ja tymczasem nie zgadzam się na system, w którym wielkie korporacje robią, co chcą, tylko dlatego, że są… no cóż, wielkie. Uważa, że nawet największy internetowy Goliat powinien respektować prawa każdego użytkownika Internetu.
W czym mogę Tobie pomóc?
Skoro już tu jesteś, to pewnie coś w internecie poszło nie tak. Może Twoje konto na Facebooku lub Instagramie zostało zablokowane, i utraciłeś dostęp do fanpage’a, w który zainwestowałeś lata pracy i znaczne środki. Może, że w poszukiwaniu rozwiązania przeszukałeś pół Internetu i pytałeś znajomych informatyków, ale żadna z podpowiedzi nie przyniosła efektu. Możliwe że centrum pomocy giganta internetowego, który naruszył Twoje prawa, ignoruje Twoje wiadomości, albo zbywa Cię formułkami o możliwości kwestionowania decyzji na drodze sądowej.
Takie sytuacje przytrafiają się wielu osobom. Na moim blogu znajdziesz historie, w których opisuję, jak udało się pomóc moim klientom, w tego rodzaju sprawach. Zapraszam Cię do lektury. Jeśli zaś potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej – skontaktuj się ze mną.



