
Historyczny moment! W USA zapadł pierwszy przełomowy wyrok w sprawie uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych. Sąd w Los Angeles uznał, że Facebook i Instagram (Meta) oraz YouTube (Google) przyczyniły się do poważnych problemów psychicznych nastolatki i przyznał milionowe odszkodowanie. To dopiero początek – wyrok może zmienić zasady gry i otworzyć drogę dla tysięcy podobnych spraw w USA… ja również i w Polsce.
Historia dziewczynki uzależnionej od mediów społecznościowych
Dziewczynka o inicjałach K.G.M. zaczęła korzystać z YouTube mając sześć lat. Instagram pojawił się w jej życiu, gdy miała dziewięć lat, TikTok w wieku lat dziesięciu, a Snapchat w jedenastym roku życia. Na początku była to zwykła zabawa, krótkie filmiki, zdjęcia, śmieszne memy. Z czasem jednak spędzała w mediach społecznościowych coraz więcej godzin dziennie. Algorytmy rekomendujące treści i automatyczne odtwarzanie filmów sprawiały, że trudno było jej się oderwać.
Z czasem pojawiły się poważne problemy. Niepokój, lęki, zaburzenia obrazu ciała, a w końcu depresja – K.G.M. i jej rodzina zaczęli zdawać sobie sprawę, że coś jest nie tak. Oprócz kwestii leczenia i wychodzenia z problemu, pojawiło się fundamentalne pytanie: dlaczego do tego doszło i czy można było uniknąć uzależnienia? Czy małe dziecko mogło siłą własnej woli opierać się aplikacjom, które wciągały je na godziny? A może aplikacje zostały celowo zaprojektowane tak, by zatrzymywać użytkowników jak najdłużej, w pełni świadomie wykorzystując psychologiczne mechanizmy uzależniające młodych ludzi?
To właśnie te pytania doprowadziły do decyzji o wniesieniu pozwu – przeciw największym platformom cyfrowym: Facebook i Instagram (Meta), YouTube (Google), a także Snap Inc. i TikTok, tak aby sprawa mogła zostać rozpoznana przez sąd.
Proces w Los Angeles County Superior Court trwał kilkanaście miesięcy. Snap i TikTok zawarły ugodę pozasądową, zanim sprawa trafiła do jury. Podczas rozprawy świadkami byli m.in. Mark Zuckerberg i Adam Mosseri, którzy odpowiadali na pytania dotyczące projektowania aplikacji i algorytmów.
Ostatecznie, 25 marca 2026 roku, jury uznało, że Meta i Google są odpowiedzialni za projektowanie swoich aplikacji w sposób, który przyczynił się do poważnych problemów psychicznych K.G.M. Na rzecz dziewczyny zasądzono łącznie 6 milionów dolarów, z czego połowa stanowiła odszkodowanie kompensacyjne za rzeczywiste szkody psychiczne (3 mln USD), a połowa to odszkodowanie karne, mające ukarać firmy i zniechęcić je do podobnych działań w przyszłości (3 mln USD).
Kwoty przypadające firmom rozkładały się w następujący sposób: Meta (Facebook i Instagram) – 4,2 mln USD (70%), Google (YouTube) – 1,8 mln USD (30%).
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny – Google zapowiedziało apelację – ale jego znaczenie jest ogromne. To pierwszy taki przypadek w USA, w którym sąd uznał platformy społecznościowe za odpowiedzialne za szkodliwy wpływ na zdrowie psychiczne użytkownika.
Tysiące pozwów w USA – skala problemu
Sprawa K.G.M. v. Meta et al. to dopiero początek ogromnej fali procesów w USA dotyczących szkodliwego wpływu mediów społecznościowych na dzieci i młodzież. Codziennie do sądów trafiają nowe pozwy – od rodziców i opiekunów, którzy widzą, jak algorytmy wciągają ich dzieci w długie godziny korzystania z aplikacji, po dystrykty szkolne, które ponoszą koszty programów wsparcia psychologicznego i poradnictwa.
Aby uporządkować te sprawy, w Kalifornii powołano JCCP 5255, gdzie skonsolidowano około 1600 pozwów indywidualnych. Dla spraw federalnych powstało MDL 3047 – Multidistrict Litigation w Północnym Okręgu Kalifornii, które do marca 2026 roku obejmowało już ponad 2400 pozwów. Liczba ta stale rośnie – nowe sprawy dołączają niemal codziennie, a kolejne jury będą musiały rozstrzygać podobne kwestie odpowiedzialności platform.
To pokazuje, że problem nie jest jednostkowy ani lokalny. Każdy z tych pozwów to historia młodych ludzi, którzy spędzali w aplikacjach godziny dziennie i doświadczali skutków psychicznych. Wyrok w sprawie K.G.M. pokazuje, że sądy zaczynają traktować takie zagrożenia poważnie, a kolejne decyzje mogą prowadzić do jeszcze większych odszkodowań i presji na platformy, by zmieniały swoje mechanizmy projektowe.
Argumenty obydwu stron
Nie ma gwarancji, że wyroki w kolejnych sprawach będą identyczne. Każda sprawa rozpatrywana jest bowiem w kontekście innych okoliczności, innych sędziów, a czasem także odmiennych przepisów prawnych. Znaczna część argumentów obydwu stron będzie się jednak powtarzać się w kolejnych procesach. Warto zatem przyjrzeć się, argumentom, które zostały przedstawione w sprawie K.G.M. v. Meta et al., by zrozumieć, na jakie punkty sporne będą podlegały ocenie sądów.
Argumenty platform (Meta i Google):
- Platformy argumentowały, że pełnią jedynie rolę pośrednika – udostępniają treści, ale nie odpowiadają za sposób, w jaki użytkownicy z nich korzystają.
- Twierdziły, że aplikacje same w sobie nie są szkodliwe, a odpowiedzialność za zdrowie psychiczne spoczywa na opiekunach lub samych użytkownikach.
- Podkreślały brak jednoznacznego związku przyczynowego między korzystaniem z aplikacji a problemami psychicznymi K.G.M.
- Wskazywały, że miliony użytkowników korzystają z aplikacji bez występowania poważnych problemów psychicznych.
- Funkcje takie jak algorytmy rekomendujące treści czy automatyczne odtwarzanie filmów mają charakter techniczny i standardowy w branży, nie są tworzone w celu uzależnienia użytkowników.
Argumenty powodów (K.G.M. i rodzina):
- Platformy projektowały aplikacje w sposób, który maksymalizuje czas spędzany przed ekranem, wykorzystując psychologiczne mechanizmy mogące uzależniać młodych użytkowników.
- Funkcje takie jak nieskończone przewijanie, rekomendacje treści i automatyczne odtwarzanie filmów były wbudowane w design aplikacji, aby zatrzymać dzieci na ekranie jak najdłużej.
- Intensywne korzystanie doprowadziło do problemów psychicznych: niepokoju, lęków, zaburzeń obrazu ciała, depresji, a w skrajnych przypadkach prób samobójczych.
- Dowody obejmowały raporty naukowe, opinie ekspertów ds. zdrowia psychicznego oraz dokumentację projektowania algorytmów.
- Powodowie podkreślali, że dzieci i nastolatki są szczególnie podatne na uzależnienie i nie mają pełnej zdolności samokontroli przy korzystaniu z aplikacji.
Wyrok z dnia 25 marca 2026 roku pokazuje, że argumenty przedstawione przez użytkowników i ich rodziny zostały dostrzeżone przez sądy. Sąd uznał że firmy technologiczne mogą być obciążane odpowiedzialnością za projektowanie aplikacji w sposób, który przyczynia się do szkód psychicznych młodych ludzi. Wyrok ten otwiera drogę do kolejnych procesów i stawia precedens w ocenie projektowania mediów społecznościowych w kontekście zdrowia psychicznego.
Polska – czy taki proces jest możliwy u nas?
Choć wyrok w sprawie K.G.M. v. Meta et al. zapadł w USA, problem zdecydowanie dotyczy także polskich użytkowników. Polskie dzieci i młodzież spędzają w mediach społecznościowych coraz więcej czasu – na YouTube, Instagramie czy TikToku. Algorytmy działają podobnie jak w Stanach, a młodzi użytkownicy nie zawsze mają świadomość, jak chronić się przed nadmiernym korzystaniem z aplikacji.
W Polsce dotychczas nie było jeszcze pozwów o odszkodowania od globalnych platform cyfrowych i nie mamy takich wyroków jak w USA. Tego rodzaju postępowania są jednak jak najbardziej możliwe. W najbliższej przyszłości również Polskie sądy będą rozstrzygać o odpowiedzialność platform za projektowanie aplikacji w sposób, który szkodzi zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży.
Już teraz można wskazać, iż będą sytuacje, w których roszczenia będą miały większe szanse na powodzenie: dotyczyć one będą w szczególności osób niepełnoletnich, które spędzają bardzo dużo czasu w aplikacjach, mają diagnozę psychologiczną potwierdzającą szkodliwy wpływ mediów, a w skrajnych przypadkach doświadczają depresji lub prób samobójczych. Roszczenia w Polsce będą mogły obejmować zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, jak o odszkodowania za szkody, chociażby w postaci kosztów leczenia, czy terapii.
Zespół TwojePrawawInternecie.pl będzie prowadził tego rodzaju procesy
W ramach naszego zespołu prawników aktywnie obserwujemy rozwój spraw w USA i w oparciu o te doświadczenia już teraz przygotowujemy strategie dla polskich użytkowników.
Jesteśmy gotowi by rzucić rękawice wielkim platformom w sprawach o odszkodowania.
Prawa użytkowników platform cyfrowych, to temat w którym się specjalizujemy – reprezentujemy osoby w sporach z właścicielami platform cyfrowych – zarówno zagranicznych, jak i polskich. Prowadzimy sprawy dotyczące takich serwisów jak: Facebook, Instagram, Google, YouTube, a także polskich platform jak Allegro czy Gowork. Dzięki temu wiemy, że platformy nie są „świętymi krowami” i mogą ponosić odpowiedzialność za negatywny wpływ swoich usług.
Jeżeli interesuje Cię temat odpowiedzialności platform cyfrowych i chcesz sprawdzić, czy możesz ubiegać się o odszkodowanie, skontaktuj się z nami. Opisz swoją sprawę – szczególnie przydatne będą informacje takie jak:
- wiek osoby korzystającej z platform,
- z jakich aplikacji korzysta,
- ile godzin dziennie spędza w mediach społecznościowych,
- oznaki uzależnienia i negatywne skutki psychiczne,
- dotychczasowe próby ograniczenia korzystania z mediów.
Na tej podstawie możemy wstępnie ocenić sprawę i doradzić możliwe kroki prawne – to pierwszy krok, aby stanąć w obronie swoich praw wobec globalnych platform cyfrowych.
Źródła:
- https://www.nytimes.com/2026/03/25/technology/meta-google-social-media-lawsuit.html
- https://www.courthousenews.com/its-not-an-addiction-youtube-pushes-back-in-landmark-social-media-trial/
- https://en.wikipedia.org/wiki/K.G.M._v._Meta_et_al.




{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
મારું ફેસબુક એકાઉન્ટ બ્લૉક થઈ ગયું છે
https://twojeprawawinternecie.pl/kontakt/