Tomasz Lewandowicz

radca prawny

Specjalizuję się w ochronie praw użytkowników Internetu. Pomagam w odzyskaniu utraconych danych oraz praw. Reprezentuję klientów w konfliktach z największymi platformami cyfrowymi...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Meta poniosła poważną porażkę przed sądem w Nowym Meksyku. Sąd nakazał spółce zapłacić łącznie 942 mln dolarów oraz wprowadzić szereg zmian mających zwiększyć ochronę małoletnich korzystających z Facebooka i Instagrama. Sprawa jest szczególnie interesująca, ponieważ sąd odniósł się nie tylko do treści publikowanych przez użytkowników, ale również do sposobu zaprojektowania i funkcjonowania platform. Wyrok może być ważnym punktem odniesienia także dla dyskusji o odpowiedzialności dużych platform internetowych w Europie i stosowaniu Digital Services Act (DSA).

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

„Wyłączyliśmy Twoje konto” – dla wielu użytkowników taki komunikat oznacza utratę dostępu do prywatnych wiadomości, zdjęć, kontaktów biznesowych, a często również firmowych fanpage’y i kont reklamowych. Szczególnie niezrozumiała jest sytuacja, gdy Facebook informuje, że użytkownik naruszył zasady dotyczące tego, kto może korzystać z platformy, mimo że korzystał z konta od wielu lat i używał prawdziwych danych.
W praktyce tego rodzaju blokada bardzo często jest skutkiem przejęcia konta przez hakera, który zmienia dane użytkownika, w szczególności datę urodzenia. W konsekwencji Facebook błędnie uznaje, że właściciel konta nie spełnia wymogów regulaminu –  nie ukończył 13 roku życia.

Co istotne, nawet jeśli Facebook wyświetla komunikat „Nie możesz poprosić o ponowne rozpatrzenie tej decyzji”, nie zawsze oznacza to definitywną utratę konta. W wielu przypadkach możliwe jest podjęcie dalszych działań prowadzących do odzyskania dostępu.

Facebook wyłączył konto – komunikat o naruszeniu zasad „kto może korzystać”

Użytkownicy spotykają następujący komunikat:


„Wyłączyliśmy Twoje konto. Sprawdziliśmy Twoje konto i stwierdziliśmy, że nadal narusza nasze Standardy społeczności w zakresie tego, kto może korzystać z Facebooka. Nie możesz poprosić o ponowne rozpatrzenie tej decyzji.”

Najbardziej problematyczny jest fragment o braku możliwości odwołania. Wielu użytkowników błędnie zakłada wtedy, że konto jest bezpowrotnie utracone. Nie jest to jednak prawdą. Facebook w komunikacie wskazuje na możliwość zakwestionowania decyzji przed sądem lub skierowania sprawy do certyfikowanego organu ds. rozstrzygania sporów. Skoro zatem Facebook ma świadomość, że decyzja ma prawo zostać zaskarżona do sądu i może zapaść wyrok nakazujący przywrócenie konta – to z uwagi na powyższe Facebook nie może tak po prostu usunąć konta ze swoich dysków, i musi zachować możliwość jego przywrócenia.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Informacja o pozwie, w którym cztery amerykańskie stany domagają się od Meta około 1,4 biliona dolarów, szybko obiegła światowe media. Dla zobrazowania 1,4 biliona dolarów to kwota zbliżona do całej giełdowej wartości Meta. Przy kapitalizacji spółki wynoszącej około 1,5 biliona dolarów oznacza to, że dochodzona kwota odpowiada mniej więcej 93 proc. wartości rynkowej całej firmy. Sama kwota robi ogromne wrażenie, ale może też prowadzić do błędnych wniosków. Na obecnym etapie nie jest to kara nałożona na spółkę, lecz wartość roszczeń dochodzonych w postępowaniu sądowym, które dopiero ma zostać rozpoznane. O sprawie informowały m.in. Reuters oraz Associated Press.

Znacznie ciekawsze od samej wysokości żądania jest jednak pytanie, jakie stoi u podstaw całej sprawy. Czy platforma internetowa może ponosić odpowiedzialność nie tylko za treści publikowane przez użytkowników, ale również za sposób, w jaki zaprojektowała własne usługi? To właśnie ten problem może mieć znaczenie wykraczające daleko poza Stany Zjednoczone.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Wyobraź sobie taką sytuację.

Próbujesz zalogować się na swoje konto Facebook, ale nie pamiętasz hasła, dlatego wybierasz opcję jego odzyskania. Facebook odnajduje Twoje konto. Zgadza się zdjęcie profilowe, imię i nazwisko, znajomi, zdjęcia i inne informacje. Platforma proponuje wysłanie kodu zabezpieczającego na adres e-mail albo numer telefonu przypisany do konta. Tyle że jest to adres e-mail, którego już nie używasz. Albo numer telefonu, który został zmieniony kilka lat temu. Być może był to stary Gmail, który został usunięty. Być może numer należał kiedyś do Ciebie, ale obecnie korzysta z niego inna osoba. Może była to służbowa skrzynka e-mail, do której straciłeś dostęp po zmianie pracy. W rezultacie pojawia się paradoksalna sytuacja:

Facebook rozpoznaje Twoje konto, ale Ty nie możesz przejść procedury, która ma potwierdzić, że jesteś jego właścicielem.

Dlaczego taki problem może się pojawić?

Facebook jest usługą, z której wiele osób korzysta od kilkunastu lat. W tym czasie dane kontaktowe użytkownika mogą zmienić się wielokrotnie. Numer telefonu może zostać zmieniony przy okazji zmiany operatora. Stary adres e-mail może zostać zamknięty. Służbowa skrzynka może przestać istnieć po odejściu z firmy. Czasami przyczyną problemu jest po prostu brak potrzeby korzystania z hasła. Jeżeli Facebook przez wiele lat pozostawał zalogowany na telefonie lub komputerze, użytkownik mógł praktycznie zapomnieć swoje hasło. Dopiero zmiana telefonu, wylogowanie z aplikacji albo awaria urządzenia powoduje, że trzeba zalogować się ponownie. I wtedy okazuje się, że dane potrzebne do odzyskania konta są już nieaktualne.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

W ostatnim czasie co raz więcej użytkowników Instagrama otrzymuje informację, że ich konto zostało wyłączone z powodu naruszenia Standardów społeczności dotyczących integralności konta. Dla wielu to szokująca i niezrozumiała decyzja, szczególnie gdy nie otrzymali wcześniej żadnych ostrzeżeń.

Jeśli znalazłeś się w tej sytuacji, ten artykuł wyjaśni Ci, czym są zasady integralności konta, co możesz zrobić, gdy Instagram wyłączy Twoje konto i jakie masz dalsze możliwości działania.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Zaufali nam

Tomasz Lewandowicz27 lipca 2026

Nasze działania prawne doprowadziły do przywrócenia wielu kont na Facebooku i Instagramie.
Poniżej znajdziesz przykłady fanpage’y osób, firm i instytucji, które nam zaufały.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Odkrycie, że ktoś założył fałszywe konto na Facebooku, wykorzystując nasze imię, nazwisko, markę, zdjęcia lub materiały, może być bardzo stresującym doświadczeniem. Problem nie ogranicza się wyłącznie do samego istnienia fikcyjnego profilu. Konto podszywające się pod osobę może prowadzić do utraty reputacji, wprowadzać innych użytkowników w błąd, publikować cudze treści i powodować realne szkody wizerunkowe.

W praktyce wiele osób w pierwszej kolejności korzysta z dostępnych formularzy zgłoszeniowych Facebooka lub Instagrama. Jest to naturalny krok, ponieważ platformy społecznościowe umożliwiają zgłaszanie naruszeń. Problem pojawia się wtedy, gdy Meta nie reaguje na zgłoszenie albo uznaje, że nie doszło do naruszenia zasad w sposób uzasadniający usunięcie konta. W takiej sytuacji samo oczekiwanie na decyzję platformy może okazać się niewystarczające.

W ramach prowadzonej przeze mnie praktyki związanej z prawem internetu spotykam się z sytuacjami, w których konieczne jest podjęcie dodatkowych działań prawnych. Odpowiednio przygotowane wystąpienie może skutecznie doprowadzić do usunięcia bezprawnych treści lub kont naruszających prawa konkretnej osoby.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Problemy z Facebookiem i Instagramem stają się coraz bardziej powszechne. Blokady, ograniczenia zasięgów czy utrata dostępu do kont nie dotyczą już tylko pojedynczych przypadków — coraz częściej dotykają zarówno użytkowników prywatnych, jak i kont biznesowych.

Jako radca prawny pomagam w rozwiązywaniu problemów z platformami cyfrowymi, takimi jak Facebook czy Instagram. Do mojej kancelarii trafiają zarówno sprawy zwykłych użytkowników dotyczące ich prywatnych kont, jak i sprawy podmiotów działających w bardzo różnych branżach.

Jeżeli zastanawiacie się, jakie to branże — zapraszam do sekcji „Zaufali nam”, gdzie można zobaczyć przykłady profili, którym udało się pomóc.

W praktyce są to bardzo różne działalności, co dobrze pokazuje, jak uniwersalny stał się dziś problem blokad w mediach społecznościowych:


🧍‍♂️ Marki osobiste i twórcy

Osoby budujące swoją obecność w sieci wokół własnego nazwiska, wiedzy lub pasji. Często ich konta są jednocześnie portfolio, narzędziem pracy i głównym kanałem kontaktu z odbiorcami.


🛍️ Sklepy internetowe i sprzedaż online

Małe i średnie biznesy, które opierają sprzedaż na mediach społecznościowych. W ich przypadku konto to często podstawowy „sklep” i główne źródło przychodu — dlatego blokada oznacza natychmiastowe zatrzymanie działalności.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

Czy można usunąć profil firmy z Aplikuj.pl?

Tomasz Lewandowicz30 czerwca 2026

Profil firmy, który pojawia się bez zgody

W praktyce wielu przedsiębiorców dowiaduje się o istnieniu swojego profilu w serwisie Aplikuj.pl dopiero wtedy, gdy ktoś zwróci im uwagę na opinie lub widoczność firmy w internecie. Nie zawsze jest to efekt świadomego działania właściciela firmy. Często profil powstaje automatycznie na podstawie publicznie dostępnych danych, takich jak wpisy w KRS czy CEIDG, a następnie zaczyna funkcjonować jako element większego ekosystemu rekrutacyjnego.

Dla części przedsiębiorców jest to zaskoczenie, bo nie brali udziału w tworzeniu takiej wizytówki, nie wyrażali na nią zgody i nie mają realnego wpływu na jej treść w momencie, gdy pojawiają się tam opinie użytkowników.

Brak kontroli nad profilem jako realne obciążenie dla firmy

Z perspektywy właściciela firmy problem nie kończy się na samym istnieniu profilu. Kluczowe staje się to, że pojawiają się tam opinie pracowników, kandydatów lub osób trzecich, które firma może odbierać jako krzywdzące, niepełne lub nieprawdziwe.

W praktyce oznacza to konieczność monitorowania kolejnych wpisów, reagowania na treści, zgłaszania zastrzeżeń i kontaktu z administratorem serwisu. Dla wielu przedsiębiorców jest to proces czasochłonny i odciągający uwagę od podstawowej działalności gospodarczej. Pojawia się więc pytanie, czy firma powinna być zmuszona do uczestniczenia w przestrzeni, której sama nie wybrała i która generuje dla niej ryzyka wizerunkowe bez realnej kontroli nad mechanizmem publikacji.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)

🔍 Gdy reputacja firmy zostaje przejęta w internecie

W ostatnich latach coraz częściej przedsiębiorcy dowiadują się o istnieniu… własnego profilu na GoWork dopiero wtedy, gdy pojawiają się na nim treści, z którymi nie mają nic wspólnego. Tak było również w tej sprawie.

Do kancelarii zgłosiła się spółka cywilna, która zorientowała się, że na portalu GoWork funkcjonuje profil dotyczący jej działalności – utworzony bez wiedzy i zgody wspólników. Co istotne, nie był to profil służący ocenie relacji pracowniczych, lecz miejsce, w którym pojawiały się opinie o charakterze konsumenckim, odnoszące się do sprzedawanych produktów.

Pojawia się pytanie: czy przedsiębiorca ma realne narzędzia, aby doprowadzić do usunięcia takiego profilu? W tej sprawie odpowiedź okazała się twierdząca – profil spółki został usunięty z serwisu GoWork.

Czytaj dalej >>>

Komentarze (0)